Noc dopiero się zaczynała. Lekki wiatr wplątywał się w krótkie białe włoski dziewczynki. Małej, związanej, bezbronnej...
-Nie drzyj się tak dzieciaku! Durne szczenię!- Jeden z mężczyzn stojących nad nią bez ceregieli kopnął ją w brzuch sprawiając, że dziewczynka z piskiem skuliła się w kłębek.
-Powiedzieliśmy coś! Zamknij pysk szczeniaku!
Wzięli ją za podartą kremową sukienkę i wyrzucili do morza. Fale ją pochłonęły, widziała wszystko w zwolnionym tempie. Błyskawice, szum wiatru a potem cisza. To nieprzyjemne uczucie gdy nie możesz nabrać tlenu. Otaczała ją tylko woda. Patrzyła zamglonym wzrokiem na swoich byłych oprawców, przyrzekając zemstę, cierpienie i błaganie o litość.
Zamknęła oczy...
środa, 21 maja 2014
~I~ Dziewczynka w kremowej sukience
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz