poniedziałek, 26 maja 2014

~XIII~ Problemy z zapasami

-Pani kapitan... Udało nam się znaleźć pani rzeczy, Stare Ale.... Zawsze lepsze niż to... -Jim podał jej normalne ubrania. - i kapelusz...
Chłopak położył na stole jej kapelusz. Czarny ozdobiony piórami po jednej stronie.
-Dziękuję... Jednak w tym stroju nie będę mogła szorować pokładu..
-dlatego ja to będę robił... A Pani zajmie moje miejsce... Spokojnie, te bydlaki zjedzą wszystko. Tak.. nawet surową rybę... Próbowałem...
Białowłosa zaśmiała się pod nosem idąc do oddzielnej kajuty by się przebrać. Nadal była wychudzona, jednak dzięki staraniom Jima przypominała istotę płci żeńskiej, a nie wieszak...
-Ile mamy jeszcze zapasów?... -zapytała po chwili wychodząc i siadajac przy stole.
-Mało... Rumu nie ma... Woda się kończy... Jedzenie też...
-Tylko rumu mi szkoda... Damy radę. Perła coś wymyśli... Ufam tej łajbie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz